Dakar 2010 Etap 11 Santiago > San Juan
Dojazdówka: 211 km Odcinek specjalny: 220 km Dojazdówka: 3 km
Witamy i zapraszamy na kolejne podsumowanie, tym razem z 11 etapu 32 edycji rajdu Dakar. Trasa wczorajszego etapu wynosiła 434 km z czego 220 odcinka specjalnego, podczas którego zawodnicy opuścili Chile i wrócili do Argentyny. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt przekroczenia granicy – miała ona miejsce na wysokości 3500 m ! Cały odcinek obracał się wokół dużych liczb. Ponad 100 km odcinka zawodnicy musieli przejechać krętymi i niebezpiecznymi bezdrożami na wysokości ponad 2000 m zanim przekroczyli granicę z Argentyną. Najtrudniejsze będzie jednak czekało zawodników przed samą granicą – 20 km odcinek był ciężką przeprawą dla samochodów oraz ciężarówek, gdzie kierowcy musieli uważać aby za nadto nie obciążyć i zużyć swoich układów hamulcowych. Jeśli chodzi o ilość załóg pozostałych „w siodle” – z etapu na etap ich liczba się zmniejsza. Na start do 10 etapu zostało dopuszczonych 198 załóg – 93 motocykle, 14 quadów, 60 samochodów i 31 ciężarówki. Po raz kolejny jako pierwszy Dakarowy dzień rozpoczął zwycięzca klasy motocykli – Marc Coma, który o godzinie 8:55 wyruszył na trasę odcinka.
W klasie motocykli małe zamieszanie. Dzisiejszy odcinek padł łupem Fransa Verhovena jadącego BMW, co tym samym dało producentowi z Monachium pierwsze od 2001 etapowe zwycięstwo w tej klasie. Wyprzedził on Amerykanina Jonaha Streeta o 3” oraz Alaina Duclos o 1’25. W klasyfikacji generalnej fotel lidera jest jednak niezagrożony – Cyril Despres utrzymuje pewną około 1.5 godzinną przewagę nad drugim w generalce Palem Andersem Ullevalseterem jadącym na KTM’ie. Norweg dzięki swojej bardzo dobrej jeździe oddalił się od Chilijczyka Francisco Lopeza Contardo zajmującego trzecie miejsce na ponad 7 minut. Wśród reprezentantów Polski po raz kolejny najlepszy czas uzyskał Jakub Przygoński – dzisiaj 10 miejsce. Kapitan Orlen Teamu Jacek Czachor uplasował się na 22 pozycji. Bardzo dobra postawa reprezentanta Honda Team Europe Krzysztofa Jarmuża – wysoka 25 pozycja po trasie 11 etapu. Ostatni z reprezentantów Orlenu, Marek Dąbrowski wczoraj na 35 pozycji.
W klasie samochodów zwycięstwo etapowe padło łupem ekipy BMW – dzisiejszy zwycięzca Guerlain Chicherit wygrał swój pierwszy odcinek specjalny w tegorocznej edycji. Z czasem 2.34:51 pobił lokalnego kierowcę – Orlando Terranova jadącego w Mitshubishi o 30”. Jako trzeci uplasował się reprezentant ekipy niebieskich – Giniel De Villiers, ze stratą 39” do lidera. Dzisiejszy odcinek stał jednak pod znakiem walki o pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej – Nasser Al-Attiyah dzięki równej jeździe i pechowi „El Matadora” zmniejszył różnicę do zaledwie 4’28. Sainz stracił cenne minuty przez przebitą oponę, jednak nie wpłynęło to na zmianę miejsca w klasyfikacji generalnej. Na czele nadal trzy auta spod znaku Volkswagena - Sainz, Al-Attiyah, Miller. W klasie OPEN Amerykanin Robby Gordon zagarnął 10 etapowe zwycięstwo dla Hummera. Jedyna Polska załoga samochodu dalej walczy z przeciwnościami i trudami trasy. Szustkowski/Kazberuk wczoraj zajęli dobrą 31 pozycję. Oby tak dalej, jeszcze 3 etapy do upragnionej mety!
Klasa ciężka jak zwykle została zdominowana przez KAMAZ’y. Dzisiejszy odcinek padł łupem Fridausa Kabirova, który wygrał trzeci odcinek specjalny w 32 edycji rajdu. Pokonał on „Tsara” jedynie o 38” z łącznym czasem przejazdy 3.02:53. Jako trzeci na linii mety zameldował się Francuz Joseph Adua w Iveco ze stratą 4’45. W klasyfikacji generalnej nadal na bezpiecznej pozycji pozostaje Chagin, z ponad godzinnym prowadzeniem nad drugim – Kabirovem. Prowadzenie nad trzecim w klasyfikacji Marcelem Van Viletem zbliża się do rekordowego czasu – na chwile obecną wynosi około 9.5 godziny ! Bardzo dobra postawa polskiej załogi w składzie Baran/Marton/Zborowski – na wczorajszym etapie zajęli 14 pozycję.
W klasie quadów newsy zaczynamy od etapowego zwycięstwa Sebastiana Halperna jadącego Yamahą. Było to drugie zwycięstwo Argentyńczyka w tegorocznej edycji rajdu. Z łącznym czasem 3.18:33 pobił on swojego rodaka – Alejandro Patronelliego o 4’31 oraz Marcosa Patronelli o 5’47. W klasyfikacji generalnej bez zmian – Marcos i Alejandro Patronelli na czele. Hiszpan Gonzalez Corominas ze stratą już 4 godzin 16 minut zajmuje 3 miejsce. Na dzisiejszym etapie Super Sonik uzyskał bardzo dobry rezultat – 5 miejsce i utrzymanie bardzo dobrej 4 lokaty w klasyfikacji generalnej. Do końca pozostały już tylko 3 etapy, trzymajmy kciuki za naszego reprezentanta !
Już dzisiaj etap 12 i trasa biegnąca z San Juan do San Rafael i ogromne wyzwanie przed zawodnikami ! Trasa o łącznej długości 796 km składa się z większości z odcinka specjalnego. 476 km wymagającej trasy czeka na zawodników 14 stycznia. Jak zwykle zapraszamy na Dakarowego bloga w celu uzyskania najświeższych informacji z placu boju.