Dakar 2010: Etap 14 San Rafael > Buenos Aires

Dojazdówka: 166 km
Odcinek specjalny: 206 km
Dojazdówka: 335 km

Po prawie 9000 km i 15 dniach ciężkiej przeprawy historia zatoczyła w końcu koło. 32 edycja rajdu Dakar dobiegła końca. Dzisiejszy odcinek stał pod znakiem ostatecznej walki i rozstrzygnięć w klasyfikacji generalnej, jako że wśród zawodników zarówno motocykli, quadów jak i samochodów różnice pomiędzy czołowymi miejscami były naprawdę niewielkie. Do samego końca riderzy nie mieli lekko – na etapie 14 zostało postawione im zadanie pokonania aż 707 km w tym 206 km odcinka specjalnego przed ostateczną metą w boskim Buenos ! Mimo iż dzisiejsza trasa obfitowała w szybkie i niesprawiające trudności odcinki, gdzie maszyny mogły rozwijać ogromne prędkości, nad zawodnikami ciążyła wielka presja. Presja zyskania bądź straty kluczowych pozycji w klasyfikacji generalnej. Koniec odcinka specjalnego a tym samym miejsce dla widzów zaplanowane było w San Carlos De Bolivar. Po ukończeniu czasówki na zawodników czekało jeszcze 335 km dojazdówki, pełnej pięknych widoków oraz rzeszy wiwatujących kibiców. Mimo zakończenia rywalizacji w dniu dzisiejszym oficjalne zakończenie rajdu oraz ceremonia wręczenia nagród odbędzie się w argentyńskiej stolicy jutro. Mimo emocji towarzyszących wszystkim, zarówno zawodnikom jak i kibicom, przyjrzyjmy się szczegółom ostatniego dnia rajdu. Na start do etapu 14 stanęło 187 załóg (przypomnijmy, że 1 stycznia ilość załóg gotowych podjąć wyzwanie walki z trudami rajdu wynosiła 362 załogi !) w tym 88 motocykli, 14 quadów, 57 samochodów oraz 28 ciężarówki. Jako pierwszy pogoń do mety w Buenos rozpoczął wczorajszy zwycięzca klasy jednośladów – Pal Anders Ullevalseter (KTM) o godzinie 9:30, zaraz za nim ruszył Cyril Despres.

W klasie motocykli tak jak można się było tego spodziewać zacięta walka o miejsca w pierwszej piątce ! Dzisiejszy etap padł łupem Portugalczyka Rubena Faria jadącego KTM’em. Było to jego pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji oraz trzecie w historii swoich startów. Udało mu się zjawić na linii mety 3’45 przed Norwegiem Palem Andersem Ullevalseterem oraz 3’57 przed kolejnym z Portugalczyków – Helderem Rodriguezem. Świetna jazda Ullevalsetera oraz wczorajsze zwycięstwo sprawiło iż obronił doskonałe drugie miejsce w klasyfikacji generalnej ! Na trzecim miejscu znalazł się lokalny zawodnik, Francisco „Chaleco” Lopez Contardo. Niekwestionowanym zwycięzcą 32 edycji rajdu został natomiast Francuz Cyril Despres jadący na KTM’ie ! W ostatecznej klasyfikacji zdołał on wyprzedzić o 1 godzinę 2 minuty Norwega oraz Chilijczyka „Chaleco”, który stracił do pierwszego miejsca około 1 godziny 10 minut. Despres zjawiając się na linii mety dzisiejszego etapu, dopisał do swojego dorobku trzecie Dakarowe zwycięstwo do swojej listy ! Dzięki świetnej jeździe Francuza podarował także prezent producentowi KTM’a – firma ta ma na swoim koncie tyle samo zwycięstw w historii rajdu co Yamaha, co stawia obu motoryzacyjnych gigantów na pierwszym miejscu. Niewątpliwie jest to bardzo wyśrubowany rekord i będzie trudno go pobić przez inne firmy. Mimo dominacji sławnych riderów, nie zapominajmy o osiągach polskich zawodników. Miło nam poinformować, że Kuba Przygoński zdołał osiągnąć najlepszy wynik z dotychczasowych możliwych startów Polaków na Dakarze. Dzisiaj udało mu się ukończyć etap z 14 czasem, natomiast w klasyfikacji generalnej uplasował się na świetnym 8 miejscu ! Kapitan Orlen Teamu, Jacek Czachor na dzisiejszym etapie był 19, w klasyfikacji generalnej został sklasyfikowany na 16 miejscu, co także jest bardzo dobrym wynikiem i powodem do dumy. Kolejny Polski zawodnik – Krzysztof Jarmuż, reprezentant Honda Team Europe po dzisiejszej 39 pozycji utrzymał 27 lokatę w klasyfikacji generalnej. Ostatni z Orlen Teamu – Marek Dąbrowski po bardzo równej jeździe na etapie 14 zajął 21 pozycję. W klasyfikacji generalnej osiągnął 33 miejsce z łącznym czasem przejazdu ponad 65 godzin – pamiętajmy jednak iż bardzo długi czas zmagał się on z kontuzjami, tym większe brawa dla niego za tak dobrą postawę na trasie Dakaru.

W klasie samochodów druzgocąca dominacja Volkswagenów ! Dwukrotny mistrz świata WRC z lat 90 i 92, Hiszpan Carlos Sainz znany także pod pseudonimem „El Matador” wygrywa tegoroczną, 32 edycje rajdu Dakar ! Droga do zwycięstwa nie była jedna lekka – do samego końca toczył on ciężką walkę z kolegą z zespołu Nasserem Al-Attiyahem, który ostatecznie w klasyfikacji generalnej stracił do zwycięzcy tylko 2’12. Na trzeciej pozycji ze stratą ponad 32 minut uplasował się trzeci kierowca niebieskich – Amerykanin Mark Miller. Co więcej, wspaniałe zwycięstwo maszyn spod znaku VW, dało temu producentowi trzeci tytuł w historii rajdu Dakar po wcześniejszych zwycięstwach w latach 1980 i 2009. Tuż za wspaniałą trójką, uplasowali się zawodnicy ze stajni BMW. Jako czwarty został sklasyfikowany Francuz Stephane Peterhansel, który po trudach i niepowodzeniach w tegorocznej edycji stracił do lidera aż 2 godziny 17 minut. Jako piąty uplasował się jego teamowy kolega Guerlain Chicherit, tracąc do Peterhansela około 2 godzin. Dzisiejsze zmagania wygrał jednak Nasser Al-Attiyah, który do samego końca ostro walczył o zwycięstwo w rajdzie. Na linii mety odcinka specjalnego zjawił się tylko 36” przed Hiszpanem Carlosem Sainzem oraz 43” przed Francuzem Guerlain Chicherit. Klasa OPEN została zdominowana jak zwykle przez Robbyego Gordona w swoim Hummerze. Dzisiejsze zwycięstwo przypieczętowało sukces i najwyższe podium Amerykanina w klasyfikacji generalnej. Miło jest nam także poinformować o dotarciu do linii mety polskiej załogi samochodu w składzie Szustkowski/Kazberuk jadących Mitsubishi. Na dzisiejszym etapie zameldowali się z 31 czasem. W generalce natomiast ich łupem padła 35 pozycja. Gratulujemy wytrwałości i pokonaniu wszelkich przeciwności losu. Radość załogi powinna być tym większa, zważywszy na fakt iż są oni jedyną polską ekipą samochodu, która dotarła do linii mety w tegorocznej edycji rajdu.

W klasie ciężkiej jedno zwycięstwo lecz wiele rekordów Chagina ! Z ogólnym czasem 55 godzin, Rosjanin Vladimir Chagin jadący Kamazem wygrywa 32 edycję rajdu Dakar z ponad godzinną przewagą nad swoim teamowym kolegą Fridausem Kabirovem. Na trzeciej pozycji z ogromną stratą 10 godzin 43 minut uplasował się Marcel Van Vilet w Ginafie. Jest to jego szóste zwycięstwo podczas wszystkich występów na trasie rajdu (wcześniejsze miały miejsce w 2000, 2002, 2003, 2004 i 2006 roku). Wynik ten daje mu jednocześnie zrównanie się z rekordem Czeskiego kierowcy – Karela Lopraisa. Co więcej, dzięki wygraniu 9 etapów w tegorocznej edycji, „Tsar” staje się nowym, niekwestionowanym Dakarowym rekordzistą w ilości zwycięstw OS’owych, która wynosi 56 ! To nie koniec rekordów. Chagin ustanawia także rekord zwycięstw etapowych w jednej edycji rajdu. Poprzeczka została postawiona bardzo wysoko – aż 9 zwycięstw w tym roku ! Jeśli mowa o dominacji Chagina, jest to jednoznaczne z dominacją KAMAZA – w tym roku wszystkie OS’y zostały wygrane właśnie przez tą markę. Dodatkowo jest to również 9 sukces rosyjskiego producenta w całej historii rajdu legendy. Informacje z klasy ciężarówek kończymy miłym Polskim akcentem – załoga w składzie Baran/Marton/Zborowski dzisiaj zajęła 18 pozycję. W klasyfikacji generalnej zajęła ostatecznie 20 lokatę.

Na zakończenie newsów z etapu 14 klasa quad. Wczorajsze zapowiedzi Rafała o walce do ostatniego kilometra potwierdziły się. Dzisiaj startujący jako drugi Super Sonik szybko objął prowadzenie i nie oddał go aż do końca etapu ! Świetna postawa „naszego człowieka”, który walczył do końca mimo pecha na pierwszych etapach. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej Rafał Sonik uplasował się na 5 miejscu ! W klasyfikacji generalnej sytuacja nie uległa jednak zmianie. Na czele pozostali bracia Patronelli z  Marcosem zajmującym pierwszą lokatę. Jako drugi uplasował się jego starszy brat Alejandro ze stratą około 2.5 godziny. Na trzecim miejscu sklasyfikowany został Hiszpan Juan Manuel „Pedrega” Gonzalez Corominas, który do lidera stracił ponad 5 godzin (!). Jako czwarty po zaciętej walce z Sonikiem, znalazł się Francuz Christophe Declerck na swoim Polarisie z przewagą zaledwie 4 minut nad Polakiem!

Podczas gdy ostatni zawodnicy dojeżdżają do mety w Buenos kończąc swoją wielką przygodę z rajdem, tak samo my kończymy naszą podróż. Dziękujemy bardzo wszystkim fanom Dakarowych zmagań, którzy towarzyszyli nam przez 14 etapów i 9000 km prawdziwego piekła jakie niewątpliwie napotkali zawodnicy na trasie rajdu. Gratulujemy wszystkim polskim załogom, które osiągnęły metę w boskim Buenos jak i tym, których trasa 32 edycji rajdu pokonała. Nasi zawodnicy dostarczyli nam wielu emocjonujących chwil i prezentowali sobą bardzo wysoki poziom. Szczególne gratulacje dla Rafała Sonika, który dumnie reprezentował polską brać quadową ! Mamy nadzieję, iż przynajmniej w małym stopniu informacjami na blogu oddaliśmy Dakarowy klimat. Do zobaczenia za rok !

  • klasyfikacja generalna w klasie quad rajdu Dakar 2010:


Napisz odpowiedz