ATV Polska
A A A

Paweł Sobczyk najlepszy w Europie!

AK 23.05.2006
Paweł Sobczyk zwyciężył I eliminację Mistrzostw Europy w Supermoto Quadów, która odbyła się w dniach 20-12 maja na torze w rumuńskiej miejscowości Arad. Zawodnik Motorrad Yamaha Racing Team nie dał szans rywalom, wygrywając oba biegi i ustanawiając nowy rekord toru.

Zawody rozegrano na zamkniętym, płaskim torze o powierzchni szutrowo-gliniastej, którego cechą charakterystyczną była duża liczba ostrych wiraży. Kierowcy rywalizowali w dwóch, 20-minutowych wyścigach.
Paweł Sobczyk, który w ubiegłym wywalczył Puchar Europy w Supermoto Quadów, startował Yamahą YFZ 450 i uchodził za jednego z faworytów zawodów. – Moi najgroźniejsi rywale postanowili mnie w tym roku zaskoczyć – śmieje się Polak. – Gdy przyjechałem na zawody, zauważyłem, że w quadach zamontowali wyczynowe silniki KTM-a. Niektóre miały pojemność bliską 1000 cm³! W bezpośrednim pojedynku nie miałem z nimi żadnych szans... Receptą na zwycięstwo okazała się jednak nie nadmierna liczba koni mechanicznych, lecz doskonała technika jazdy, z której słynie nasz reprezentant.
Paweł Sobczyk pokazał, na co go stać, już na treningu, podczas którego osiągał najlepsze rezultaty okrążeń toru i wywalczył pole position. Na starcie obu wyścigów jego Yamaha dwukrotnie musiała uznać wyższość KTM-a 620 węgierskiego kierowcy Tamesa Farkasa. Dzięki doskonałej jeździe Polak szybko jednak odrabiał straty i wychodził na prowadzenie, którego nie oddawał aż do mety.
- Walka była bardzo ciężka. Niemal cały czas jechałem na 100 procent! – komentował na mecie Paweł Sobczyk. – Najmniejszy błąd powodował natychmiast, że dysponujący mocniejszymi quadami rywale doganiali mnie i znów musiałem im uciekać, co było niezwykle trudne. Moja Yamaha na szczęście mnie nie zawiodła.
Odpowiedzialny za stan techniczny polskiego czterokołowca był Stanisław Radwański, który przed sezonem zamienił seryjny egzemplarz modelu YFZ 450 we władcę europejskich torów. – Wiele modyfikacji wprowadziłem w konstrukcji silnika. Tuningowi poddałem również m.in. hamulce i zawieszenie – zdradza tajniki swojego fachu S. Radwański.
Doskonale przygotowany quad i świetnie dysponowany kierowca zaowocowały nie tylko zwycięstwem w zawodach, ale i ustanowieniem rekordu toru. Polska Yamaha okazała się lepsza nawet od najszybszych motocykli!
Po wyczerpującym weekendzie i podróży powrotnej do Polski Paweł Sobczyk zasłużył na odpoczynek, który jednak nie potrwa długo. Już w najbliższy weekend wystartuje w Gostyniu w II rundzie Pucharu PZM w Supermoto Quadów, a 2 tygodnie później czeka go kolejna eliminacja Mistrzostw Europy, która tym razem odbędzie się we Francji.