ATV Polska
A A A

Perfekcyjne szczególiki - Bombardier Traxter XT

Arkadiusz Kwiecień, Mr. Quad "Off Road Pl" 27.02.2002
[b]Bombardier Traxter XT[/b] jest znanym pojazdem kanadyjskiego koncernu, którego umiejętności poruszania się w trudnym terenie i perfekcyjnie dobrane wyposażenie predestynują go do otrzymania tytułu króla bezdroży. Quad ten niemal prosto po „wyciągnięciu z pudełka” może wyruszyć na podbój najtrudniejszych tras przeprawowych.

Na początku był Traxter – doskonały quad użytkowy wyprodukowany w roku 1998 przez Bomardiera, który szybko zyskał miano jednego z najlepszych pojazdów klasy 4x4, czego dowodem były między innymi tytuły nadawane mu w roku 1999 przez prestiżowe amerykańskie czasopisma specjalistyczne. „ATV Magazine” ochrzcił go „Quadem roku” („ATV of the Year”), zaś „Popular Mechanics” - „Najlepszym quadem na rynku” („Best ATV on the market”). Stały napęd przekazywany na cztery koła, bardzo mocny silnik Rotax, hydrauliczne hamulce oraz możliwość doboru pojazdu, który odpowiadałby osobistym preferencjom kupującego (można zażyczyć sobie model z automatyczną skrzynią biegów, lub w którym zmianę biegów dokonuje się przez naciśnięcie kciukiem odpowiedniego przycisku, lub w którym skrzynię obsługiwać będziemy stopą), sprawiły, iż Traxter szybko zyskał ogromną popularność wśród miłośników jazdy terenowej. Wykorzystując powstałą koniunkturę, fachowcy z Kanady postanowili jednak dodatkowo uatrakcyjnić model, którego marka była już świetnie znana na rynku i posiadała doskonałą opinię.

Nowy Traxter, któremu do nazwy dopisano skrót XT, stał się pojazdem optymalnie wyposażonym do walki z najtrudniejszym terenem. Już na pierwszy rzut oka widzimy zastosowane w nim innowacje. Taxter XT został standardowo wyposażony w wyciągarkę Warn A2000, ochraniacze dłoni, znacznie wzmocnione i pogrubione orurowanie z przodu i tyłu pojazdu, chromowane obręcze, oraz komplet ogromnych, dwudziestosześciocalowych opon Bigfoot Blackwater firmy ITP. Dla podkreślenia różnic i odróżnienia modelu XT od zwyczajnego Traxtera otrzymał on barwy identyczne jak w przypadku sportowych Bombardierów DS 650. Agresywna żółć, ciekawa stylistyka umieszczonych na plastiku grafik sprawiły, iż Traxter XT trochę niechcący nabrał bardzo sportowego wyglądu.

Quad ten jest jednak bardzo duży i ciężki (jego wagę dodatkowo zwiększają masywne osłony stalowe ochraniające mechanizmy podwozia), i jego ambicją absolutnie nie jest jakiekolwiek „ściganctwo” (co nie oznacza, że nie można go rozpędzić do sporych prędkości). W tym przypadku montaż w standardzie wyciągarki dobitnie określa przeznaczenie Traxtera XT.
Wymieniliśmy już różnice, które wskazują na odmienność modelu XT od zwyczajnego Traxtera. Nie zapominajmy jednak, iż w tym przypadku Traxter posłużył jako pierwowzór, co oznacza, iż model XT stał się dziedzicem wszystkich jego – przypomnijmy: bardzo licznych i powszechnie docenionych – zalet.

W obu Traxterach zastosowano tę samą jednostkę napędową. Jest to jednocylindrowy, czterosuwowy Rotax o pojemności 498 ccm. Silnik ten pracuje bardzo cicho i okazuje się całkiem żwawy. Został on centralnie i nisko umieszczony w ramie, zaś przed nim usytuowano dwudziestolitrowy zbiornik paliwa. Nad motorem znajduje się siedzisko kierowcy, które w niezwykle prosty sposób można zdemontować, uzyskując idealny dostęp do motoru.

Taka koncepcja wyróżnia Traxtera spośród innych quadów – przemieszczenie zbiornika paliwa powoduje, iż kierowca zasiadając za kierownicą, odczuwa wrażenie, jakby jechał skuterem, a nie motorem. Wymaga to na pewno przyzwyczajenia, szczególnie w trakcie pokonywania trawersów, bo w takich sytuacjach kierowca zwykle mocno ściska zbiornik kolanami. Tutaj czuliśmy się trochę zdezorientowani brakiem takiej możliwości. Jednak pojazd w pochyleniu zachowuje się bardzo stabilnie, a jest to zasługą dużej odporności układu jezdnego na boczne przechyły oraz niskiego położenia środka ciężkości. Z pewnością projekt quada „à la skuter” spodoba się osobom, które będą nim przewozić spore pakunki – bez wątpienia dużo łatwiej będą mogli na niego wsiąść i zsiąść.

Silnik Traxtera stale napędza obie osie pojazdu. Interesujące rozwiązanie znajdziemy w przedniej części jego układu napędowego. Ulokowany tam został mechanizm różnicowy (Visco-Lok), który znacząco wpływa na polepszenie mobilności terenowej pojazdu przy jednoczesnym zminimalizowaniu wysiłku potrzebnego do sterowania pojazdem. Mechanizm blokowany jest progresywnie przez wielopłytkowe sprzęgło cierne, którego docisk wzrasta proporcjonalnie do powstałej w wyniku poślizgu różnicy prędkości obu kół. Trzeba przyznać, że układ ten działa bardzo płynnie i nie odczuwa się żadnych szarpnięć kierownicy nawet przy pełnym skręcie kół.

Podobnie jak w przypadku układu napędowego i silnika, oba Traxtery otrzymały to samo zawieszenie – z przodu niezależne (podwójne wahacze typu A-arm charakteryzujące się blisko osiemnastocentymetrowym ugięciem), a z tyłu sztywną oś i dwa amortyzatory (ponad dziewiętnaście centymetrów skoku). Zawieszenie to zostało skonstruowane z myślą o unoszeniu sporych ciężarów.

Dzięki temu przedni bagażnik możemy obciążyć czterdziestokilogramowym ciężarem, zaś tylny – dwukrotnie większym. To dane producenta. Jednak już na pierwszy rzut oka widać, iż zalecenia te określone są bardzo zachowawczo i Traxtery z pewnością są w stanie unieść dużo więcej.

Hamulce Traxterów (w obu modelach zastosowano hydrauliczne tarcze) kontrolowane są ręcznie (dwie dźwignie na kierownicy) oraz nożnie (pedał znajdujący się przy prawym podnóżku). Co ciekawe, w trakcie naszych jazd testowych, mieliśmy bardzo niewiele okazji, aby przekonać się o ich skuteczności, ponieważ najczęściej wystarczyło zdjąć kciuk z przepustnicy gazu, a silnik odznaczający się doskonałą kompresją, idealnie wyhamowywał pojazd. Zaletę tę szczególnie docenialiśmy w trakcie pokonywania stromych zjazdów.

Rozmiary obu modeli są bardzo zbliżone (wszak oba otrzymały identyczne podwozia) – Traxter XT jest jednak odrobinę dłuższy i szerszy, a to z racji zastosowanych w nim bardzo szerokich opon oraz rozbudowanego orurowania. Bombardier został zaprojektowany z myślą o wyczynowej jeździe terenowej, którą zwykli się zajmować mężczyźni. Dodajmy, zważywszy na jego rozmiary – im więksi i wyżsi – tym lepiej. Jednak – o czym najdobitniej świadczy przykład obecnej właścicielki pojazdu, która jest kilkunastoletnią dziewczynką – aby dobrze sobie radzić z Traxterem, wcale nie potrzeba dwumetrowego wzrostu oraz umiejętności wyciskania w siłowni stukilogramowych ciężarów. Pomimo dużych gabarytów pojazdu i ogromnej mocy, jaką oferuje jego silnik, Kasia bez najmniejszych problemów radziła sobie - co widać na zdjęciach - nawet z bardzo trudnymi przeszkodami terenowymi. Traxter XT jest bowiem maszyną niezwykle przyjazną dla kierowcy. Podobnie jak w opisywanej na łamach „OFF-ROAD PL” (nr 08 (20)/2001) Hondzie Foreman ES, zastosowano w nim elektryczno-hydrauliczny system zmiany biegów, co w praktyce objawia się wygodnie usytuowanym na kierownicy guzikiem wyprofilowanym w kształcie „łódeczki”, którego naciśnięcie lewym kciukiem powoduje zmianę biegu. W Hondzie, aby zmienić przełożenie w górę, należało nacisnąć górny przycisk, zaś aby zredukować bieg, wystarczyło nacisnąć przycisk dolny. W Traxterze XT przycisk wprawdzie mamy jeden, ale zasada jego obsługi pozostała niezmieniona. Niewątpliwie taki rodzaj zmiany biegów jest bardzo komfortowy i mimo iż jego obsługa wymaga od kierowcy nieco więcej uwagi (w porównaniu z pojazdami o napędzie automatycznym), to ma również swoje niewątpliwe zalety, które przede wszystkim docenią kierowcy lubiący sprawować pełną kontrolę nad swym pojazdem.

Obok przycisku zmiany biegu, po lewej stronie kierownicy umieszczony jest elektryczny starter oraz włącznik świateł, a w jej środku – panel kontrolny, na którym m.in. znalazł się prędkościomierz, licznik kilometrów oraz wyświetlacz informujący o wybranym biegu i trybie napędu.

Pod kierownicą, po jej lewej stronie umieszczono lewarek, którym zmienia się tryby napędu. Za jego pomocą wybieramy przełożenie wysokie (drogowe), niskie lub neutralne. Oprócz tego służy on do włączenia trybu parkingowego (wówczas odcinamy dopływ napędu do kół) oraz biegu wstecznego. Bieg wsteczny możemy włączyć dosłownie w każdej chwili – obojętnie czy jedziemy „na piątce”, czy „na jedynce”: wystarczy zatrzymać pojazd i, nie redukując biegu, przesunąć lewarek w odpowiednią pozycję – Traxter potrafi ruszyć do tyłu na wszystkich pięciu biegach.
Również obsługa wyciągarki nie wymaga od kierowcy zsiadania z pojazdu – jej przełącznik umieszczony jest na błotniku przedniego koła i znajduje się w zasięgu lewej ręki prowadzącego.

Bombardier Traxter XT – co wyraźnie rzuca się w oczy – jest pojazdem użytkowym zbudowanym niemal optymalnie. Przy jego projektowaniu zatroszczono się o najmniejsze szczegóły – dzięki temu jaskrawożółty pojazd co chwilę zaskakuje swego użytkownika bardzo pożytecznymi drobiazgami: a to okazuje się, że pod przednim bagażnikiem umieszczono bardzo pojemny (30 litrów), zamykany pojemnik, w którym schować możemy mały plecak, niezbędne narzędzia i na przykład drugie śniadanie; a to znów zauważamy nowatorskie umieszczenie wentylatora, który usytuowany został z tyłu pojazdu, dzięki czemu nie musimy się martwić, że zostanie zabłocony lub uszkodzony np. przez gałąź. O innych – jeszcze bardziej istotnych „szczególikach” (takich jak wyciągarka, reduktor, doskonałe orurowanie, opony Bigfoot czy perfekcyjne rozwiązanie dostępu do silnika) wspominaliśmy już wcześniej. Dzięki tym właśnie, licznym udogodnieniom Traxter XT staje się jednym z najlepszych quadów użytkowych świata – szkoda jedynie, że wciąż jeszcze trudno dostępnym na polskim rynku. Mimo iż importerzy pojazdów innych producentów (Arctic Cat, Honda, Polaris, Suzuki, Yamaha) bardzo poważnie traktują klientów zainteresowanych sportem ATV, w Polsce łatwiej spotkać jest nadal quady Bombardiera sprowadzone z zagranicy na własną rękę przez indywidualnych nabywców. Tak było w przypadku modeli DS 650, na których z powodzeniem startowali nasi zawodnicy w prestiżowym wyścigu w Pont De Vaux, w taki również sposób do naszego kraju przywędrował opisywany Traxter XT.

Na szczęście – według półoficjalnych wiadomości – sytuacja ta już w niedalekiej przyszłości ma się zmienić i być może już wkrótce czterokółki Bombardiera (w tym również jego najnowsze modele Quest) będziemy mogli bez problemu kupić także w Polsce.

Dziękujemy Kasi i Krzysztofowi Redesiuk za pomoc w realizacji materiału.

Informacje ogólne - dane fabryczne
Marka Bombardier
Model Traxter XT
Dostępny w Polsce tak

Silnik
Typ Jednocylindrowy, czterosuwowy, dwuzaworowy
Pojemność 489 ccm
Moment obrotowy 30 Nm @ 3000 obr./min
Pojemność zbiornika paliwa 20 l

Napęd
Rodzaj 4 WD
Sprzęgło Odśrodkowe, wielotarczowe
Przeniesienie napędu 5 biegów, bieg wsteczny; dwustopniowy reduktor; przód i tył: wałki

Wymiary
Długość 211 m
Szerokość 1,27 m
Wysokość 2 m
Wysokość kanapy 1,5 m
Rozstaw osi 2 m
Promień skrętu 2,13 m
Waga 343 Kg

Zawieszenie
Przedni Niezależne, podwójny A-arm / 17,8 cm
Tylne Sztywna oś, dwa amortyzatory / 19,1 cm

Hamulec
Przedni Podwójny, hydrauliczny, tarczowy
Tylny Hydrauliczny, tarczowy

Felgi
Przednia 12 x 6,5
Tylna 12 x 8

Opony
Przednia 26 x 8-12
Tylna 26 x 12-12

Udźwig
Przedni bagażnik 40 kg
Tylny bagażnik 80 kg
Uciąg 500 kg